wtorek, 24 maja, 2022

Typ osobowości a ból w plecach

Prawie każdy z nas  doświadcza za dużo stresu w swoim życiu. Pośpiech, nadmiar obowiązków, trudne relacje rodzinne i zawodowe, problemy zdrowotne, kłopoty z dziećmi. Lista powodów nie ma końca. Wszyscy wiemy, że jeśli stres trwa za długo, może to niekorzystnie wpłynąć na nasze zdrowie. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że niektórzy z nas są bardziej podatni na skutki stresu. W poniższym tekście wyjaśniam jak stres wpływa na powstawanie przewlekłego bólu pleców.

Osobowość w grupie ryzyka

Niektórzy ludzie w zetknięciu z sytuacjami stresującymi są narażeni na ból pleców bardziej niż inni. Są to osoby często określane mianem perfekcjonistów, ci, dla których sukces jest zawsze priorytetem. Perfekcjoniści to z reguły bardzo odpowiedzialni i zdyscyplinowani ludzie, z silną motywację do działania. Jednocześnie krytyczni wobec siebie i swoich dokonań. Wydaje się, że kombinacja tych cech to wymarzona konstelacja.  

Mechanizm stresu

Większość z nas niestety źle sobie radzi z w sytuacjach stresowych, nikt nas nie nauczył jak domknąć cykl stresu, dlatego najczęściej robimy rzecz najgorszą z możliwych – spychamy napięcia emocjonalne do podświadomości. Te napięcia wcale nie znikają, pozostają w nas na długo. Jeśli stresujące sytuacje często się powtarzają, to mają szansę wręcz zakorzenić się w naszej podświadomości. Gdy tak się stanie, te podświadome napięcia powodują zakłócenia w pracy układu nerwowego.

Nieuświadomione napięcia a ból kręgosłupa

Nieuświadomione napięcia uruchamiają cały łańcuch niekorzystnych zmian w naszym organizmie. Naczynia krwionośne obkurczają się, w związku z czym ogranicza się dopływ krwi do miękkich tkanek przykręgosłupowych: mięśni, ścięgien i więzadeł oraz nerwów rdzeniowych. W znacznym stopniu zmniejsza się zaopatrzenie w tlen w tych miejscach, produkty przemiany materii są wolniej wydalane.

Kręgosłup jest w stresie, powstają napięcia mięśni, zgrubienia tkanki łącznej i przyblokowania segmentów ruchowych kręgosłupa. Przyblokowanie poszczególnych partii kręgosłupa nieuchronnie prowadzi do zmiany postawy – garbienia się, unoszenia barków. Poza tym stres często wpływa na pogorszenie nawyków dnia codziennego – będąc w stresie mniej nam się chcę ćwiczyć, jemy więcej i gorzej, dłużej siedzimy na sofie.

Błędne koło stresu

Dodatkowo jesteśmy narażeni na błędne koło bólu i stresu. Kiedy odczuwamy ból pleców zaczynamy się tym martwić, wówczas odczuwamy niepokój i rozdrażnienie, czyli znowu przeżywamy stres. Z tego powodu wspomniane napięcia robią się jeszcze bardziej odczuwalne, w związku z czym doświadczamy nasilenia bólu. Martwimy się tym jeszcze bardziej i koło się zamyka.

Oczywiście nie możemy całkowicie wyeliminować stresu z naszego życia, natomiast możemy się nauczyć przewidywać i zapobiegać sytuacjom stresowym oraz opanować sztukę radzenia sobie ze stresem poprzez domykanie cyklu stresu i przeformułowanie triggerów, czyli czynników, które stres wywołują.

Większa świadomość a redukcja stresu

Zrozumienie tego, dlaczego tak trudno zapanować nad stresem i jak świadome działanie może wpłynąć na nasze emocje, może być bardzo pomocne w opanowaniu przewlekłego bólu kręgosłupa. Uświadomienie sobie procesów psychicznych i fizjologicznych zachodzących w nas w sytuacjach stresowych, powinno być pierwszym krokiem na tej drodze.

Choć celem ostatecznym jest nabycie umiejętności radzenia sobie ze stresem, nie wystarczy jednak nauczyć się relaksować, czyli wyciszać umysł i rozluźniać ciało, chociaż ta umiejętność bez wątpienia ma wielkie znaczenie. Musimy wiele zmienić w naszym życiu, aby skutki stresu nie rujnowały naszego zdrowia.

Podobne tematy

Ostatnio dodane