piątek, 17 września, 2021

Moje spojrzenie na bioenergoterapię

Liczne fakty biologii i medycyny oraz ich analiza teoretyczna wykazują, że istnieje pewna realność, umownie i wstępnie określana jako pole biologiczne, a będąca integralnym składnikiem żywego organizmu i w istotnej mierze decydująca o realizacji tych procesów regulacyjnych, które nauka współczesna identyfikuje jako oddziaływanie cząsteczek.

(A. Dubrow, W. Puszkin, Parapsychologia i współczesne przyrodoznawstwo)

Medycyna naturalna zakłada, że ciało człowieka jest obdarzone niezwykłą mądrością, a układ odpornościowy posiada olbrzymią moc samoleczenia i samodzielnej naprawy. Bioenergoterapia potrafi tę moc uwolnić i pokierować nią w taki sposób, by siły obronne organizmu pokonały chorobę. Przy odpowiednim wsparciu organizm może zwalczyć wiele chorób, nawet tych uważanych za nieuleczalne.

Coraz częściej otrzymuję przejawy akceptacji i gotowości współpracy ze środowiska lekarskiego. Niestety mimo rosnącej liczby zwolenników bioenergoterapii, wciąż wiele osób łączy ten rodzaj działalności z magią i cudotwórstwem, a część lekarzy nie akceptuje tej metody leczenia.

Istnieje kilka powodów takiego stanu rzeczy. Po pierwsze osoby zajmujące się uzdrawianiem energią zupełnie niepotrzebnie mówią o niej z pozycji okultyzmu i metafizyki, używając przy tym języka ezoterycznego, który dla naukowców operujących językiem logiki i faktów jest nie do zaakceptowania. Po drugie bioenergoterapia nie znajduje uznania w kręgach naukowych również dlatego, że jest nadal zaliczana do zjawisk paranormalnych, a tymi zjawiskami zajmuje się parapsychologia, której nauka akademicka wciąż nie traktuje poważnie. Po trzecie – racjonalnemu umysłowi po prostu trudno jest zaakceptować fakt istnienia biopola oraz możliwości oddziaływania biopolem jednej osoby (bioenergoterapeuty) na organizm drugiej.

Biopole istnieje

Na szczęście o bioenergoterapii można mówić językiem racjonalnym, a istnienie biopola da się potwierdzić metodami naukowymi. Pisze o tym w rubryce Dowody naukowe. Od początku XX wieku naukowcy badają różne aspekty pola biologicznego żywego organizmu, szukając dowodów na jego istnienie. Więcej o tym w Historia badań nad biopolem. Przełom przyniosły lata 70-te i 80-te, gdy dzięki zastosowaniu nowych metod badawczych sformułowanie teorii naukowych potwierdzających istnienie biopola stało się możliwe.

Przykładem mogą być:

Hipoteza o bioplazmatycznym polu elektromagnetycznym oparta na postulatach bioelektroniki (A. Szent-Gyordyi, W. Sedlak, S. Manczarski)

Teoria pola biograwitacyjnego (konformacyjnego) (B. Herbert)

Teoria oddziaływania typu rezonansowo-polowego (A.P. Dubrow, W.N. Puszkin)

Hipoteza bioelektrycznego pola równoważnika ładunku, powstającego w wyniku reakcji elektrochemicznych przebiegających w żywym organizmie (W.I. Dokuczajew)

Odkrycie pola bioelektretowego żywego organizmu, którego źródłem jest quasi-elektretowa polaryzacja żywych tkanek (E.T. Kulin)

Stwierdzenie istnienia auralnych pól elektrycznych, których źródłem jest wewnętrzne pole elektrotoniczne, ładunki tryboelektryczne oraz ładunki atmosferyczne (P.I. Gulajew, W.I. Zabotin, N.J. Szlippenbach)

Odkrycie występowania naturalnych pól biomagnetycznych i dokonanie bezpośredniego pomiaru pola biomagnetycznego człowieka poza ekranowaniem (D. Brenner, S.J. Williamson, L. Kaufman) .

Brakujące ogniwo

Mimo tak obiecujących postępów należy zwrócić uwagę na fakt, że badane są jedynie pojedyncze aspekty (składowe) biopola bez brania pod uwagę jego wielomodalności. Nadal brakuje jednolitej teorii naukowej, która tłumaczyłaby mechanizm uzdrawiania biopolem.

Dopóki taka teoria nie powstanie, jedynym kryterium oceny bioenergoterapii jako metody leczenia może być jej skuteczność. Niestety nie ma do tej pory danych statystycznych pozwalających takiej obiektywnej oceny dokonać.

Skuteczność w leczeniu

Jako bioenergoterapeuta uważam, że osoba chora, która szuka pomocy, ma prawo wiedzieć, w jakiem stopniu bioenergoterapia jest skuteczna w przypadku jej choroby. Z tego względu od 1991 r. prowadzę ewidencję osób zgłaszających się do mnie z różnymi dolegliwościami. Przez prawie dwadzieścia lat zgromadziłem dane, na podstawie których mogę oszacować skuteczność swojej metody w przypadku konkretnych chorób.

W zakładce Referencje wymienione zostały dolegliwości, w których udało mi się pomóc osobom chorym wrócić do zdrowia.

Nierzadkie są przypadki powrotu do zdrowia, gdy medycyna konwencjonalna okazała się bezsilna. Na podstawie wyników badań, w zakładce Z mojej praktyki, przeprowadzam analizę postępów terapii w takich przypadkach. Mam nadzieje, że te informacje będą dla Państwa pomocne.

Zasada współpracy

Istotne jest zwrócenie uwagi na to, że jako bioenergoterapeuta nie wchodzę w kompetencje lekarzy, nie stawiam diagnoz i nie przepisuję leków. W swojej praktyce stosuję zasadę, że zabiegi bioenergoterapii nie zastępują leczenia konwencjonalnego, lecz są działaniem równoległym. Natomiast przywrócenie zdrowia jest wspólnym celem obu tych dziedzin, dlatego współpraca z lekarzem prowadzącym jest konieczna.

Alexander Ostrogski

Biblografia (w kolejności pojawiania się teorii w tekście) :

  1. Szent Gyorgi, A. (1968) Bioelektronics. N.Y.;L.: Acad. Press.
  2. Sedlak W. (1975) Phisycal Plasma as the Base of Bioenergetics. Annals of Philosophy.
  3. Manczarski S. (1969) Plasma elektronowa w środowisku biologicznym. „Postępy fizyki” t.XX, nr 3/1969
  4. Herbert B. (1977) Biogravitation: Experimental Evidence-Int. Journal of Paraphysics London (London), V. 11, Nr 5/6, p. 96
  5. Dubrow A.P., Puszkin W.N. (1989) Parapsychologia i współczesne przyrodoznawstwo. Warszawa: Krajowa agencja wydawnicza.
  6. DokuczajewW.I. (1983) „Elektriczeskije pola zariadowogo ekwiwalenta, generujemogo żywym organizmom”.
  7. Kulin E.T. (1973) Bioelektretnyj effekt. Dokł. AN BSSR T.17, nr 9, str. 867-871
  8. Gulajew P.I., Zabotin W.I., Szlippenbach N.J. (1977) „Elektromagnitnyje pola atmosfery, imiejuszyje biologiczeskoje proischożdenije”. Nr 277. Str. 68-70
  9. Brenner D., Williamson S.J., Kaufman L., (1975) Visually Evoked Magnetic Fields of the Human Brain. Science. Vol. 190., Str. 480-482

Related Articles

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Bądź na bieżąco

80FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
0SubskrybującySubskrybuj

Ostatnio dodane