środa, 20 października, 2021

Sarkoidoza płuc

Łódź dn. 31.10.2007.r.
P. Aleksander Ostrogski

Dwanaście lat temu, jesienią, zacząłem odczuwać bóle w stawach i mięśniach. Złe samopoczucie, stany podgorączkowe, trudności z oddychaniem skłoniły mnie do wizyty u lekarza pierwszego kontaktu. Zalecone przez niego leczenie w postaci terapii antybiotykowej i przeciwzapalnej nie przyniosło spodziewanych efektów. Zostałem skierowany na prześwietlenie płuc (duży obrazek). Obraz płuc oraz poszerzenie węzłów chłonnych śródpiersia pozwoliło na postawienie diagnozy. Stwierdzono, że cierpię na sarkoidozę, chorobę ustrojową o nieznanej etiologii, skutkującej m.in. zwłóknieniem tkanki płucnej. Badanie tomografem komputerowym rozszerzyło jeszcze listę przypuszczalnych schorzeń o m.in. chłoniak.

Poza licznymi zaleceniami diagnostycznymi (bronchoskopia, torakoskopia), przepisano mi kurację sterydami, jako, podobno, jedynie skuteczną w leczeniu sarkoidozy, ale jednocześnie bardzo obciążającą organizm. Nie zastosowałem się do ww. zaleceń, zacząłem brać leki ziołowe (Padma 28, olej z ogórecznika) i jednocześnie zgłosiłem się do PanaAleksandra Ostrogskiego. Pierwszy zabieg bioenergoterapii związany był ze szczególnie silnymi wrażeniami. Miałem odczucie gwałtownego skurczu w klatce piersiowej, tchawicy i w gardle. Po zabiegu miałem silne dreszcze i wrażenie zimna. Spałem kilka godzin. Po sześciu seansach czułem się na tyle dobrze, że wyjechałem z rodziną na narty. Badania lekarskie (wraz z diagnostyką rentgenowską) przeprowadzone po sześciu miesiącach od wystąpienia pierwszych objawów choroby, wykazały cofnięcie się jej.

Krzysztof J. (l. 53)

Related Articles

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Bądź na bieżąco

80FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
0SubskrybującySubskrybuj

Ostatnio dodane